
Rozpoznaję go w upływie dni tonąc niepoprawnie w studniach jego oczu. Wciąż pozostaje niedosyt rozmów. Zwłaszcza tych o rozpoznaniu dni i nocy odbytych z osobna na przestrzeni uprzednich kalendarzy. Dlaczego tak późno i na tak krótko, nieśmiało, zaplotły się te drogi, po czym idą tylko obok siebie? Czasami można szukać zgubionych kluczy, które nigdy się nie zgubiły pozostając w miejscu, gdzie uprzednio odłożone, niezauważone na czas, urodziły niepokój we właścicielu, który myśląc w obcym miejscu o zgubie, niczego tak naprawdę nie zgubił. Może za wyjątkiem garści myśli pozostawionych na drodze. Jednak jest to inny rodzaj niepokoju - czysto rzeczowy, fizyczny i namacalny. Ale niepokój duszy; gdyby można było go zostawić i zwyczajnie iść dalej...
Jako metoda filozoficzna dialektyka objaśnia bieg świata, gdyż bieg świata jest dialektyczny; lecz właśnie dlatego, że bieg świata jest taki, również dialektyka może świat kompletnie zataić, zagłuszyć i zakwestionować - wystarczy, by zanegowała siebie poprzez wewnętrzne przejście do metafizyczności.
Václav Havel, Obywatel kultury
Wydawnictwo Agora; Warszawa, 2016
Czas to tylko strumień, w którym łowię ryby.
Henry David Thoreau
Odwiedza nas 62 gości oraz 0 użytkowników.