Eros ducha dodaje tym, którzy kochają

Bo mężczyzna, który kocha, raczej zniósłby, żeby go wszyscy inni, niż żeby go oblubieńcy widzieli, jak szeregi opuszcza albo broń rzuca; wolałby raczej sto razy zginąć, a cóż  dopiero  opuścić  oblubieńca  albo  mu  nie  pomóc  w  niebezpieczeństwie -  toż nie ma takiego  tchórza,  którego  by  sam  Eros  męstwem  wtedy  nie  natchnął,  tak  żeby  dorównał i najtęższemu  z  natury.  Po  prostu,  tak  jak  Homer  powiada, że  bóg  niejednemu  bohaterowi ducha dodawał, tak i Eros ducha dodaje tym, którzy kochają.

Uczta, Platon

Człowiek jest grą

Człowiek definiuje się przez swoje granice. Człowiek opisuje się na liniach oporu: to jeszcze jest człowiek, a to już nie; to jeszcze człowiek może, a tego już nie; to jeszcze jest ludzkie, a to już nie; to człowieka ogranicza - więc z tym walczy, naciska, wytęża myśl i wolę.
Owe linie oporu stanowią fundamenty kultury, religii, filozofii, sztuki, języka, moralności, życia społecznego i politycznego.
Wyznaczają także wektory szczęścia i nieszczęścia - ambicji, nadziei, lęków, ideałów - w życiu jednostkowym.
(...)
Uzyskawszy technologiczne narzędzia do autoewolucji, człowiek uczynił samego siebie zmienną kulturową.
Człowiek nie jest przedmiotem gry. CZŁOWIEK JEST GRĄ.

Król bólu, Jacek Dukaj

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony