
Sny są częścią natury ludzkiej pochodzącą od Adama poprzednika, niebiańskiego anioła, on bowiem myśli w sposób, w jaki my śnimy. Jest tak szybki, jak my bywamy tylko we śnie, albo mówiąc dokładniej, nasze sny są stworzone z jego anielskiej szybkości. I mów tak, jak my mówimy we śnie, bez czasu teraźniejszego i przeszłego, tylko w przyszłym. Podobnie jak my, nie może on we śnie nikogo zabić ani zapłodnić. Łowcy zanurzają się w cudzych snach, w cudzym spoczynku; wydobywają z nich cząstki istnienia Adama poprzednika układając całości, tak zwane słowniki chazarskie. Wszystkie one, połączone w jeden, mają zapłodnić na ziemi olbrzymie ciało Adama Ruhaniego. Jeśli za naszym anielskim przodkiem podążamy w chwili, gdy wchodzi on po niebiańskiej drabinie, sami też zbliżamy się do Boga. Jeśli zaś mamy nieszczęście podążać za nim w czasie upadku, oddalamy się od Boga nie zdając sobie z tego sprawy. Zawsze karmimy się nadzieją, że dopisze nam szczęście, że nasze zetknięcie z Adamem wypadnie w momencie, gdy będzie on zmierzał ku drugiemu szczeblowi skali rozumu, i że nas także pociągnie na wyżyny, bliżej Prawdy.
"Słownik chazarski" Milorada Pavicia
Trzy rzeki antycznego świata zmarłych - Acheront, Pyriflegeton i Kokytos, należą dziś do świata podziemi islamu, judaizmu i chrześcijaństwa. Płyną oddzielając od siebie trzy piekła: Gehennę, Hades i lodowate piekło mahometan pod niegdysiejszą Chazarią. Tu, na tej trójgranicy stykają się trzy światy zmarłych: ogniste państwo szatana z dziewięcioma kręgami chrześcijańskiego Hadesu, z tronem Lucyfera i chorągwiami króla piekieł; islamski świat podziemny z Iblisowym królestwem lodowatych mak; i terytorium Gebhuracha po lewej stronie Chramu, gdzie przebywają hebrajscy bogowie zła, żądzy i głodu, Gehenna pod władzą Asmodeusza. Te trzy podziemia się nie łączą, granice między nimi wyorane są żelaznym lemieszem i nikomu nie wolno ich przekroczyć.
W piekle żydowskim, w państwie anioła ciemności i grzechu Beliala, nie gorzeją, jak myślicie, Żydzi. Tam palą się wam podobni, sami Arabowie lub chrześcijanie. Tak samo w chrześcijańskim piekle nie ma chrześcijan - tam do ognia trafiają mahometanie albo wyznawcy wiary Dawidowej, w islamskiej zaś katowni Iblisa cierpią tylko chrześcijanie i Żydzi, a nie ma ani jednego Turka czy Araba. Wyobraźcie sobie, ze Masudi, który drży przed tak strasznym, ale dobrze znanym swoim piekłem, znajdzie tam, zamiast swego, żydowski Szeol lub chrześcijański Hades, gdzie go powitam ja! Zamiast na Iblisa nadzieje się na Lucyfera. Wyobraźcie sobie chrześcijańskie niebo nad piekłem, w którym pokutuje Żyd.
"Słownik chazarski" Milorada Pavicia
Mówiono, a zwłaszcza mówiła Matacka, że rondo jest
diabelskim młynem, gdzie wir piekielny wciąga nieboraków
lub wyrzuca na powierzchnię duchy potępione i nieludzkie,
nieczyste siły. Myliński mówił, że jest tam wejście do chocholego
kręgu sezonów czy do karuzeli czasu. Figelfogel pisał, że na jałowym
biegu toczy się tam słowiańskie koło myśli.
Ijasz, Tomasz Różycki
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2021
Nie można wątpić – żyjemy w świecie tępoty, przemocy, ciągłego zanikania najlepszych właściwości człowieka. Nie możemy w to wątpić (…) a jednak nie wolno nam tak myśleć. Dlatego, że sam fakt uznania tępoty, przemocy i poniżenia za to, czym są, świadczy, że nie one wzięły górę, że istnieje coś innego i że liczy się właśnie to inne, to, co stawia opór.
Nicola Chiaromonte
Odwiedza nas 43 gości oraz 0 użytkowników.