
To życie według rozumu jest rzeczywiście czymś, co nie może być oddzielone od dobra i powszechnie się uznaje, że się mieści w pojęciu dobra, gdyż człowiek dobry, który żyje według rozumu, nigdy nie ulega przypadkom losu, ale w większym stopniu niż inni jest wolny od tego, co podlega losowi. Dlatego, jeżeli odnosisz się z pewnym zaufaniem do tego życia, możesz być słusznie dobrej myśli.
Arystoteles, Zachęta do filozofii
Glissant domaga się prawa do nieprzejrzystości również w najbardziej autentycznych i intensywnych więziach uczuciowych i przyjacielskich, w namiętności do ukochanej osoby. „Nie jest dla mnie czymś koniecznym <<rozumieć>> innego, żeby czuć się z nim solidarnym, żeby budować razem z nim, żeby kochać to, co robi”. W miłości może to być trudniejsze, bo miłość żąda całkowitego oddania i odbiera wszelki dystans jako bolesny, jako przejaw obcości i dowód na samotność.
Pochwała nieprzejrzystości, Claudio Magris
w: Zeszyty Literackie Nr 119
Odwiedza nas 54 gości oraz 0 użytkowników.