
O piękno, błogosławieństwo: Was tylko zebrałem
Z życia, które było gorzkie i pomylone,
Takie, w którym poznaje się swoje i cudze zło.
Zachwyt porażał mnie i tylko zachwyt pamiętam.
Wschody słońca w nieobjętym listowiu,
Kwiaty otwarte po nocy, trawy bezbrzeżne,
Niebieski zarys gór dla krzyku hosanna.
Ile razy mówiłem: nie to jest prawda ziemi.
Od przekleństw i zawodzeń skąd tutaj do hymnów!
Dlaczego chcę udawać, kiedy wiem tak dużo?
Ale usta same wychwalały, nogi same biegły,
Serce mocno bilo i język rozgłaszał uwielbienie.
Czesław Miłosz
Czy nienawiść rodzi się z krzywdy? Bywa tak, że człowiek, który doznał niesprawiedliwości, przemocy, jakiegoś zła, którego nie jest w stanie przezwyciężyć, zaczyna nienawidzić. Tę gwałtowną reakcję można zrozumieć, trudniej ją usprawiedliwić. Ilu ludzi cierpiało podczas wojny, a jednak potrafili przezwyciężyć żal, wybaczyć. Toteż nie w każdym skrzywdzonym rodzi się mściwość. Zemsta zresztą nic nie daje, prócz chwilowej złudnej satysfakcji, jest bowiem odpowiedzią niesprawiedliwości na niesprawiedliwość, zła na zło. Ten więc, kto ma poczucie swego Ja, kto nie chce się zniżać do tych, którzy zło czynią, nawet gdy dotknęło go straszne nieszczęście, potrafi je zapomnieć, oddając sąd nad nim w ręce prawa. Krzywda jest raczej pretekstem dla tkwiącej w człowieku złości.
Barbara Skarga
(…) kiedy człowiek pyta o wartość życia, oznacza to w każdych czasach i w warunkach każdego reżimu, że jest zdolny do wysiłku wyższego rzędu, pozwalającego mu zdobyć wolność i poświęcić się tworzeniu wartości moralnych, artystycznych i społecznych. A w atmosferze faszystowskiej samo stawianie takiego pytania oznacza, że człowiek podaje w wątpliwość istniejący ład.
Nicola Chiaromonte
Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.