Konteksty


Wielki dach où picoraient des focs
to sielski wizerunek morza.
Dziś linia horyzontu jest ciemna
a przybrzeżna woda kipi jak w garnku.
Kiedy jeździły tędy wielkie lokomotywy
o imionach Bellerofont czy Orion,
wszystkie kształty były płynne
od nadmiaru młodości i nawet
najbardziej gwałtowny wiatr wciąż był pieszczotą.


Wędrujące serca
O miłości w świecie albatrosów

Romantyczne życie albatrosa jest w pewnym sensie rodzajem miłości absolutnej, marzeniem, w którym wszystkie horyzonty otwierają się na nieograniczony wszechświat, w którym wszystko jest możliwe, jeśli zapewni się mu odpowiednią ilość czasu i przestrzeni. Albatrosy istnieją tak blisko nieskończoności, że w wietrzny dzień, przy odpowiednim stanie ducha, z dala od lądu, zwykłemu obserwatorowi można wybaczyć, iż zapomniał, że to ziemskie istoty. Jak by to było - dryfować na skrzydłach, z których każde ma 180 centymetrów długości, będąc niesionym przez wiatr, w całkowitym oderwaniu od przyziemnego żywota?
W albatrosach jest coś uduchowionego. Przy 95 procentach czasu spędzanego nad otwartym oceanem żyją one tak diametralnie inaczej niż my - inaczej niż większość istot na naszej planecie - że trudno uwierzyć, iż te ptaki oddychają tym samym co my powietrzem. Co może tłumaczyć, dlaczego ich życie wydaje się tak romantyczne. Widziałem, jak ludzie odwiedzający kolonię albatrosów na odległej wyspie płakali ze wzruszenia, padali na kolana jak na pielgrzymce do sanktuarium. Wróble nie wywołują raczej takich emocji.


Jeśli autor Napisu będzie w przyszłości wielokrotnie podkreślał, że słowo, język mogą służyć jako narzędzie zniewolenia, to jednym ze źródeł tej wiedzy były obserwacje nastolatka osaczonego sloganami, agitacją, monotonnie i nieustannie powtarzanym kłamstwem sączącym się z gazet i ulicznych szczekaczek. Sowieckie władze zresztą nie dbały o to, czy nowych poddanych uda się rzeczywiście przekonać lub chociaż oszukać, ważne było wyrzeczenie się wszelkiego oporu, powszechne uczestnictwo w rytuale, oficjalna fasada, tak więc wznoszone wtedy w błyskawicznym tempie rozmaite pomniki czy statuy w dosłowny sposób przypominały słynne potiomkinowskie wsie.


Doskonale możemy sobie wyobrazić, że pierwiastki, mając już dość własnych, ciągle tych samych kombinacji, bez żadnej odmiany ani niespodzianki, pragną zerwać z powtarzaniem tego samego wyświechtanego tematu. Życie to tylko dygresja materii.

Emil Cioran, Zeszyty 1957-1972

Poddaństwo człowieka

Człowiek w tym wszystkim, co najważniejsze i najbardziej znaczące, jest niewolnikiem Mocy, której w żaden sposób nie może się przeciwstawić, a to poddaństwo bierze początek z jego kondycji „śmiertelnika”, a potem trwa niezmiennie na skutek czasu, który ani na chwilę nie przystaje, na skutek nadciągającej starości, na skutek chorób (keres), które są przyrodzone jego ciału jak namiętności naturze jego duszy. Ludzka godność ma w tym swoje źródło, to także jest podwaliną ludzkiej wolności (IX, 28).

Notatki, Nicola Chiaromonte
Fundacja Terytoria Książki, Gdańsk 2015

Euklides

Nie Boga odrzucam, zrozum, ale świata, który stworzył, świata Bożego nie akceptuję i nie zgodzę się akceptować. Zastrzegam: jestem pewien jak niewinne dziecko, że rany zagoją się i zabliźnią, że cała ta haniebna komedia ludzkich sprzeczności pryśnie jak żałosny miraż, jak plugawiutki wymysł słabego i małego jak atom Euklidesowego umysłu ludzkiego, że wreszcie w finale wszystkiego, w wiekuistej harmonii, zdarzy się i objawi coś tak drogocennego, że starczy dla wszystkich serc na ukojenie wszelkiego gniewu, na odkupienie wszelkiej ludzkiej zbrodni, wszelkiej ludzkiej krwi przelanej przez ludzi, starczy nie tylko na przebaczenie, ale na rozgrzeszenie wszystkiego, co się działo z ludźmi – dobrze, tak będzie, tak się wszystko stanie […]

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Odwiedza nas 46 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony