Wielki twórca jest z założenia niepokorny, i jedynym śladem, jaki pozostawia w "poinformowanym" widzu jest stan niepokoju, tymczasowa (krótka) dezinformacja w życiu społecznym, niejasna chęć poczucia się naruszycielami kto wie czego. Tak, sztuka nieprzyjemna komunikuje jedynie niepewność; dziwna wątpliwość napina nerwy fizycznej czujności na widowni.
Nieprzewidywalność wydarzenia na scenie odkrywa swoją przeciwwagę na widowni, w życiu nie do życia.
Zawieszenie tragizmu odnajduje wśród, sparodiowanej, widowni swój najbliższy odpowiednik: strajk "świadomości" (obywatelskiej); zawieszenie nawyków, które sprawia, że publiczność zawiesza swoją rolę widza.
Carmelo Bene