El male rahamim
(Boże pełen miłosierdzia

Rimbaud wyemigrował do Afryki. Proust wyemigrował w chorobę. Krúdy wyemigrował do Starej Budy, gdzie tuczył prosiaka. (Tylko jednego, nie więcej). Mnie czasami wydaje się, że z życia, które jest planem i perspektywą, wyemigrowałem do dnia dzisiejszego. Z dnia na dzień emigruję do następnej chwili. Wszystko inne jest mgliste i obojętne.
Dziennik 1977-1989, Sándor Márai
„Chcesz znać moją chorobę? - zwierza się raz. - Oto ksiąg jestem niesyty. I mam ich więcej, niż trzeba, lecz jak z innymi rzeczami, tak i z księgami: każda zdobycz jest ostrogą chciwości. Tylko że w książkach jest coś szczególnego: złoto, srebro, klejnoty, purpura, marmurowe domy, uprawne pola, malowane obrazy, koń z rzędem i tym podobne rzeczy dają niemą i powierzchowną rozkosz, książki natomiast przenikają nas do głębi, mówią z nami, radzą i łączą się z nami żywą i serdeczną zażyłością, a żadna nie przychodzi samotnie, ale wprowadza imiona innych i jedna każe łaknąć drugiej.”
Petrarka, Jan Parandowski
Wyd. Czytelnik; Warszawa, 1975
Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.