Zbyt często zakłada się, że życie wewnętrzne pozornie prosperującej społeczności przebiega równie pomyślnie jak kroki, które podejmuje ona na zewnątrz, tymczasem coraz większe tempo zmian rozwijającej się metropolii było często przeżywane niczym gwałtowna, oszałamiająca burza. Ludzie mieli coraz więcej pieniędzy, ale rzeczy miały coraz mniej sensu.

Rana Dasgupta, Delhi.Stolica ze złota i snu