Amalgamat kultury wg Lema
W dziejach pojawiali się niezliczoną ilość razy myśliciele, którzy sądzili, że naprawdę można wyjść w poznawaniu od zera i uczyniwszy z umysłu niezapisaną kartę, zapełnić ją jedynym koniecznym porządkiem. Fikcja ta była motorem zdumiewających wysiłków. A przecież taki zabieg jest nie do przeprowadzenia. Niepodobna rozpocząć czegokolwiek bez przyjęcia założeń, przy czym to, czy uświadamiamy sobie taki akt, w niczym nie umniejsza jego realności. Założenia te tkwią już w samej biologicznej konstytucji człowieka, jak również w amalgamacie kultury, która jest członem wpasowanym pomiędzy organizmy i środowisko, a daje się urzeczywistnić, ponieważ czynności, jakie trzeba podjąć, aby przeżyć, środowisko nie ujednoznacznia, lecz pozostawia organizmom szczelinę swobody wyboru, dostatecznie przestronną dla pomieszczenia tysięcy możliwych kultur.
Stanisław Lem, Głos Pana
W tym duchu bredził jeszcze jakiś czas
Oto w produkcji przemysłowej zrobiliśmy olbrzymie kroki naprzód. Produkcja nasza wyprzedziła już przedwojenną, ale oto transport jeszcze nie dopisuje. Transport nie dotrzymuje tempa naszej młodej, wspaniałej produkcji socjalistycznej, transport się opóźnia, powodując opóźnienia w wykonywaniu planu! Z tym musimy walczyć i transport, towarzysze, transport musimy podciągnąć. Transport nam bruździ! Transport nie nadrobił jeszcze zaniedbań okresu przedwojennego.
Więcej…