Racjonalizm a tajemnica
Na szerokich obszarach myślenia i działania zapanował racjonalizm. Z życia naszego ulotniło się poczucie tajemnicy. I choć, jak mówi poeta, przyniosło to wiele pożytków w sferze materialnej i w sposobie funkcjonowania społeczeństw, to także, niestety - „prozaiczną i materialistyczną nijakość, zdominowaną przez specjalistów bez duszy i sensualistów bez serca”. Nasi przodkowie, jak Aztekowie, chcieli chronić swą tożsamość przez podporządkowanie się odziedziczonemu ładowi i unikanie zmian. My na odwrót, pragniemy indywidualnej twórczości, a nawet stworzenia samych siebie. Do nich - schodzili z nieba bogowie. Oni - przez trans i ekstazę przenosili się w świat bogów. I za to wszystko, za to, by trwało życie, składali w ofierze to, co najlepsze - ludzkie serca.
Andrzej Szczeklik
Zeszyty Literackie NR 112
Ptasi dyktator
Codziennie zimą, kiedy zapada zmierzch, widzę przelatujące nad naszymi domami chmary wron. Stado jest duże, leci i leci długo - to kilkaset ptaków, może tysiące. Gna w jedną stronę, ale czasem
nagle zmienia kierunek, zaczyna lecieć gdzie indziej albo kołuje i kołuje, zanim zniknie zupełnie. Mimo że często wpatruję się w to stado, nie umiem sobie odpowiedzieć na wiele pytań:
- Kto jest przywódcą stada? Czy jest jakiś jeden ptak? Czy kilka, jakaś grupa? Jaka jest zasada wyboru lidera? Kto wybiera? Nie widać, aby na czele leciał jakiś ptak szczególnie duży, więc, jeżeli nie wielkość decyduje - to co? Kolor upierzenia? Ułożenie piór? Jak lider wydaje rozkazy i na podstawie jakich danych? Czym się kieruje? Jak je przekazuje? W stadzie obserwuje się ślepe posłuszeństwo, widać chęć bycia w stadzie. Jeżeli na końcu jakiś ptak zaczyna odstawać, można obserwować jego rozpaczliwe wysiłki, aby nie zostać w tyle, nie zgubić się, nie znaleźć się poza stadem.
Pytania, pytania. Bo kto podrywa stado do lotu? Z jakiego powodu? I dlaczego leci ono na północ, a potem, raptem, zbacza na wschód? A jeżeli stado przerywa lot i siada, to dlaczego właśnie w tym miejscu? Jakże w tym stadzie silny jest instynkt stadny! Jak zawsze w tych ptakach jest on obecny, żywy i czujny, dyktatorsko nimi rządzący.
Lapidaria IV-VI, Ryszard Kapuściński