
Kto tylko wybiera wśród wartości zastanych, poddaje się ograniczeniu istnienia rzeczowego.
Leszek Kołakowski, Obecność mitu
Glissant domaga się prawa do nieprzejrzystości również w najbardziej autentycznych i intensywnych więziach uczuciowych i przyjacielskich, w namiętności do ukochanej osoby. „Nie jest dla mnie czymś koniecznym <<rozumieć>> innego, żeby czuć się z nim solidarnym, żeby budować razem z nim, żeby kochać to, co robi”. W miłości może to być trudniejsze, bo miłość żąda całkowitego oddania i odbiera wszelki dystans jako bolesny, jako przejaw obcości i dowód na samotność.
Pochwała nieprzejrzystości, Claudio Magris
w: Zeszyty Literackie Nr 119
Odwiedza nas 56 gości oraz 0 użytkowników.