Bo chyba mogłem mówić otwarcie
Przedwczoraj spotkanie, a potem rozmowa w szczupłym gronie z młodzieżą socjalistyczną. Wrażenie na razie bardzo dobre, po zastanowieniu się znacznie gorsze. Kiedy się jest z młodzieżą wiejską (ZMW), ma się tę pewność, że oni wiedzą, czego chcą i po co pracują. Tutaj uczucie niedowiarstwa i braku jasnych celów, ten cały ich socjalizm powierzchowny i, jak Rosjanie mówią, napyszczennyj. Zresztą to wcale nie znaczy ani o braku inteligencji, ani o braku patriotyzmu. Ostatnia mowa Gomułki zrobiła na nich ogromne wrażenie – ale także sprawa Modzelewskiego. Myślę, że nikt z góry tak głęboko nie schodzi, nie bardzo wiedzą, co ta młodzież myśli i jak reaguje. Reaguje normalnie, jak wszyscy Polacy i chyba ciągłość tradycji będzie tu zachowana. Mili oni są, ale trochę zagubieni. Przykro mi było, że się trochę wymigiwałem od mówienia im prosto z mostu. Nie wiem dlaczego, bo chyba mogłem mówić otwarcie, ale człowiek się już przyzwyczaił do migania.
22.01.1966
Jarosław Iwaszkiewicz, Dzienniki, T. III
Fenomenologia ducha
Myśl o tym, że negatywność leży w bycie samym (lub w byciu samym) jest dziedzictwem niemieckiego idealizmu, ciągnie Heidegger i cytuje na poparcie sławny fragment o potędze negatywności z przedmowy do Heglowskiej Fenomenologii ducha: potęga negatywności, energia myśli, energia czystego Ja. Śmierć - jeśli tak zechcemy nazwać ową nierzeczywistość - jest czymś najstraszliwszym, i żeby trwale zachować to, co umarło, na to trzeba największej siły.Piękno pozbawione siły nienawidzi rozsądku, ponieważ rozsądek wymaga od niego tego, do czego jest niezdolne. Ale życiem ducha nie jest takie życie, które lęka się śmierci i ucieka przed zniszczeniem, chcąc pozostać nieskażone, lecz takie życie, które potrafi śmierć wytrzymać i w niej się nadal zachować. Duch odnajduje swą prawdę tylko wtedy, jeżeli w absolutnym rozdarciu odnajduje samego siebie. Duch jest ową potęgą nie jako to, co pozytywne, ale wtedy, gdy pomija negatywność - jak to się np. dzieje, kiedy mówimy o czymś, że jest niczym albo "że jest czymś fałszywym, i w ten sposób załatwiwszy się z tym przechodzimy do czegoś innego; potęgą jest duch tylko wtedy, kiedy negatywności patrzy prosto w oczy i przy niej się zatrzymuje".
Znalezione w:
Leszek Kołakowski Czy Pan Bóg jest szczęśliwy i inne pytania