Czasami zdarza się w życiu człowieka kilka niespodziewanych, chciałoby się rzec, mgnień oka. To takie Dni, o których można powiedzieć wszystko lub nic. Czasami tylko tyle, że gasły z cieniem umierającego przy drodze drzewa, w blasku rozognionych zachodem słońca wiejskich pejzaży, w pomruku ciemniejącego nieopodal lasu, w szumie zasypiających łąk, w bladym lśnieniu pierwszych gwiazd - zwiastunów nocy.
Bywa i tak w duszy człowieczej, że cień zapada na dłużej, przydając takim Dniom palet barw wypełnionych we wszystkie odcienie szarości, w kolory nazywane łzami ludzkiej egzystencji. Wtedy to los pokazuje wszystkie te same dotąd rzeczy niejako z innej strony. I bywa podówczas, że dwa razy dwa niekoniecznie jest już równe cztery.
***

Pocztówka III
(Salvador Dali; Bekleidetes Automobil, 1941)
18/127/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
Bo wszystko to, co nas otacza
jest jeszcze w proch nie przemienionym
i całym swym życiem spala się
w żyznego piękna nadziei popioły
jeszcze raz z dedykacją dla Dagi
***

Pocztówka IV
(Salvador Dali; Erlesener Kadaver, 1935)
26/135/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
To ty Ciemna Pani
gromadzisz w lśnieniu gwiazd
nocne myśli człowiecze
gasnące o świtaniu
Wraz ze zmierzchem
wracają
by lśnić w granacie nieba
To ty Ostatnia Pani
ścinasz soczyste dusze,
zabierasz ludzkie marzenia
słane każdą nocą
tam, do gwiazd
Tobą niknie on i one
nie nadchodzi dzień
przygnieciony grobu kamieniem
brakuje wtedy
człowieka, nieba, snu, marzeń
***

Pocztówka V
(Salvador Dali; Gesicht der Mae West (kann als surrealistisches Appartement benutzt werden, 1934/1935)
27/136/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
Z rozmów w Teatralnej
Są i takie dni w człowieku,
nieliczne, lecz są,
gdy czujemy, że rozumiemy drugiego,
samemu czując się rozumianym.
Kilka słów nad łykiem piwa,
kilka krótkich chwil,
które chciałoby się zatrzymać
na zawsze przy sobie.
A głupi człowiek pozwala im
(jest bezsilny?) odejść
***

Pocztówka VI
(Salvador Dali; Die Beständigkeit der Erinnerung, 1931)
27/136/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
DZIEŃ
W przeczytanej pocztówce gaśnie dzień
zegar nie tyka nigdy w lewą stronę,
a każdy dzień to sczytana kartka
blaknąca na wybrzeżu snu i zapomnienia
jutro też zaświecę światło
zapiszę oddechem dzień
po czym zblaknę
spokojnego snu
posmakiem nieistnienia
***

Pocztówka VII
(Salvador Dali; Senicitas (auch: Sommerliche Kräfte und: Geburt der Venus), 1927/1928)
27-28/ 136-137/ 12/ 2002 Klosterlechfeld, Deutschland
Kładąc się spać
zgaś światło,
zgaś za sobą cały świat
człowieku.
Strzaskaj marzenia
płynące chaosem wynaturzeń
koszmarnej duszy
zgaś światło chimero
człowieku.
***

Pocztówka VIII
(Salvador Dali; Titelseite der Nr. 8 der Zeitschrift Minotaure,1936)
28/137/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
życie pisze słowem
Miłostki dwojga kochanków z legend,
I dzieje człowieka.
Noworodków w sterylnym szpitalu płacz,
Otarcie naskórka na kolanie...
To wszystko chwile blaknące w proch,
Ale pomimo tego
Umieramy z nadzieją na jeszcze.
Razem kochamy, razem piszemy pocztówki,
Elegie o nieistniejących, czyżby?, stworach
***

Pocztówka IX
(Salvador Dali: Retrospektive Frauenbüste (jetziger Zustand), 1933(1970))
29/138/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
razem z porankiem
siadam przy stole.
W ciszy pijemy po kubku
gorącej, gorzkiej kawy.
Świat jest cichy,
jeszcze marzy...
Sięgam po oddech
i otwarte oczy.
Znów będzie dzień,
znów upieką świeży chleb.
w ciszy i po kubku kawy
otępiali ludzie
suną do pracy
***

Pocztówka X
(Salvador Dali; Morgendliche Verknöcherung der Zypresse, 1935)
30/139/12/2002 Klosterlechfeld, Deutschland
jak to jest
gdy woła człowiek do przeszłości
pisząc i odpowiadając
na manuskrypty myśli
poukrywane w strzelistej wieży
sam do siebie
przeciwko samemu sobie
w szaleństwie ciszy
i na odwrocie kartki
dziwny zegar?, góra
nierealna kukułka?, koń
czy też udają, że biegną dalej?
***

Pocztówka XIII
(Salvador Dali; Brennende Giraffe, 1936/1937)
4/144/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
LAMENT
pocztówki zgubione
wśród kurzu szuflady.
Dni, których nie było
od świtu do pierwszych gwiazd
na płaszczu nieba
znaczek osiada
wysyłając ją w dal
do domu: szuflady
z kurzem zapomnienia
o tym,
że był kiedyś dzień.
***

Pocztówka XIV
(Salvador Dali; Sphärische Galatea, 1952)
5/145/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
2N
Jeżeli człowiek jest liczbą dwa do kwadratu,
to można przyjąć, że każdego roku
starzejemy się proporcjonalnie do tego wyniku
poprzez ponowne podnoszenie go w kwadrat.
I tak rok rocznie, przez całe życie
ciało nabiera zmarszczek?, doświadczeń.
Jest jak wykładnik liczby dwa,
jest 2 do potęgi n,
gdzie n jest równe: dwa...
Wtedy to możemy powiedzieć,
że o ile ciało człowieka
starzeje się jak 2n,
to o tyle dusza ludzka
w tych samych przedziałach czasu
zachowuje się jak działanie: 2 do potęgi 3,
którego wynik każdego roku
jest podnoszony znów do potęgi trzeciej.
Takie jest ludzkie ciało,
taka jest ludzka dusza...
***

Pocztówka XVI
(Salvador Dali; Schwäne spiegeln Elefanten wieder, 1937)
6/146/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
Przemiany
biegła całkiem powoli;
zawsze zimna,
stała,
niezmienna,
policzona.
umierając rodziła
w krzyku nową,
a ta wzięła pałeczkę,
pobiegła dalej...
od bólu krzyczących:
(narodzin nowej)
(śmierci starej)
dwóch godzin
powiązanych przez siebie
w samych sobie,
gordyjskiego zegara sznurem
to w splątanie nadziei,
to znowu rozpaczy
coś zawsze umrzeć musi,
gdy inne chce się urodzić
coś umiera,
gdy inne się rodzi
***

Pocztówka XVII
(Salvador Dali; Shirley Temple, die jüngste geheiligte Ungeheuer des zeitgenössischen Kinos, 1939)
6/146/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
SFINKS
Gdy na świat człowiek przychodzi,
krztusząc się wypluwa
porodowe wody,
uczy się oddychać
Umierając,
człowiek zapomina
czym jest oddech,
łykając chłodny piach
człowiek przychodzi,
a potem zapomina
***

Pocztówka XXI
(Salvador Dali; Das Rätsel der Begierde - Meine Mutter, meine Mutter, meine Mutter, 1929)
9/149/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
bywa,
że życie jest biurokracją.
maszyną,
która nas mieli,
maszyną nieznającą
słowa człowiek
***

Pocztówka XXII
(Salvador Dali; Surrealistisches Plakat, 1934)
10/150/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
Gdy życie osiągnie już ciało człowieka,
gdy tylko zdoła się urodzić,
szuka w nim dróg,
na których może się spalić
dając drugim to,
co najpiękniejszym jest w ciele,
które obrało sobie
za tymczasowy dom
***

Pocztówka XXIII
(Salvador Dali; Eigenartent, 1935/1936)
10/150/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
dzień? pocztówka,
przemija w zapomnieniu
albumów powypełnianych
kolorytem zdjęć
noc trwa długo
nieprzespana
szczęśliwy ten, który śni,
marzy,
nie pamięta koloru nocnego nieba,
ni świtu szarości
bezsenność duszy trwa
czy noc nie przemija
nawet gdy pieje pierwszy kur?
***

Pocztówka XXIV
(Salvador Dali; Leda Atomica, 1949)
12/152/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
człowieku
Tak,
Ty. człowieku
Ciesz się każdym dniem życia,
a smutek sam,
bez twojej pomocy,
gdy jest potrzeba
nadchodzi gasząc...
Człowieku, tak, ty, człowieku
***

Pocztówka XXV
(Salvador Dali; Die Versuchung des heiligen Antonius, 1946)
13/153/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
patrzę na życie w akwarium
to tam, co kilka dni odkrywam
martwą rybę.
Tańczy niesiona prądem wody,
taka mokra, ruchliwa trumna
całkiem bez gromnicy,
w zastępstwie - neonowa lampa
[...] w karocę losu zaprzęgnięty świat
gna przez kosmosu pustynię [...]
tu były kiedyś oceany
uśmiechnij się człowieku.
pocztówki płoną,
lecz tam, na górze
drukują wciąż nowe.
jedzą ślimaki padlinę,
obok pływa narybek
W świetle neonu,
przed mymi oczyma,
żegluje akwariowe życie
***

Pocztówka XXVII
(Salvador Dali; Der große Masturbator, 1929)
15/155/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
wybudzając się z koszmaru
zamknij oczy
nie pamiętaj
znów śnij
wstań do słońca uśmiechu,
śmiej się z cienia nocy,
zrób to ze słońcem
parszywie tylko - śmiej się
***

Pocztówka XXVIII
(Salvador Dali; Autosodomisierte jugendliche Jungfrau, 1954)
15/155/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland.
pokora człowieczej duszy nie zna granic.
człowiek kaleczy swoje ciało
zapominając szukać pokory.
wtedy to wyznacza dla siebie
groteskowe granice
gubiąc się samemu w sobie
***

Pocztówka XXX
(Salvador Dali: Archäologische Reminiszenz an den ?Angelus? von Millet, 1935)
15/155/1/2003 Klosterlechfeld, Deutschland
bywają dni wypełnione pustynią,
piaskiem nie ukojenia w ludzkiej duszy;
bywają pochmurne pejzaże
raniących się nawzajem kochanków
gdy on rani ją,
gdy ona rani jego.
Stoją nawzajem poniszczeni
w resztkach pękających murów,
w zgliszczach uczuć
dwa pomniki
szepczące muśnięciem wiatru:
nienawiść mieszka na skraju miłości
i wybucha, ledwie przy dotknięciu
Źródło reprodukcji pocztówkowych dzieł Salvadora Dali, na których zapisano powyższe teksty:
http://www.dali-gallery.com/html/dali.php
