Dzięki osobie bliskiej moim myślom, poznałem magię Notre Dame de Paris. Urzekające piękno kreacji aktorskiej ubrane w silne głosy, otwiera w człowieku furtkę ku krainie dotąd niezaznanych emocji. I nie jest pewnym, czy to będzie sen czy jawa; i czy te krainy istnieją naprawdę. W głębi siebie samego pożądam tych miejsc, gdzie spełnienie najgłębszych pragnień, chociaż na krótką chwilę daje namiastkę tego, czego można by było oczekiwać od wieczności: pełni spełnienia.