Witaj nieznajomy. Od kilku lat obserwowałem Twoje poczynania, lecz dopiero w ostatnich dniach trafiłem na Twoją stronę. Dopiero porcja tekstów jakie piszesz, pokazała, kim jesteś, a przynajmniej zarysowała mi obraz Twojego świata. Jest szalenie impulsywny i kategoryczny, chociaż sam się tego wypierasz. Ale najważniejsze, że wypowiadasz słowa i myśli, pod którymi sam się podpisuję, a dotąd wyrazić ich nie potrafiłem. To dużo. W jednym z postów piszesz: Ten blog niczym nie różni się od młotka - obie te rzeczy są narzędziami. Oby jego czytelnicy rzeczywiście byli świadomi Twoich intencji, wszak nie o ?wzorzec metra? chodzi, lecz o Marzyciela dzielącego się swoimi przemyśleniami. Koniec prywatnej laurki i... witaj w świecie moich myśli!
