
Jak myślisz, Sokratesie, jaka jest przyczyna tej miłości i tego popędu? Przypatrzże się, czy nie widzisz, jak szaleją ku sobie zwierzęta na wiosnę; czy które chodzi, czy lata, czy pływa, wszystkie miłosny szał ogarnia i najpierw je w pary łączy, a potem im każe wychowywać młode, i stare gotowe wtedy w ich obronie walczyć z najmocniejszymi nawet wrogami, choćby same były bardzo słabe, gotowe nawet ginąć w ich obronie, gotowe głodem przymierać, byleby młode przy życiu zostały, gotowe na wszystko w świecie: bo ludzie - powiada - mógłby ktoś myśleć, robią to samo z wyrachowania, ale skąd taki miłosny nastrój u zwierząt? Potrafisz powiedzieć?
Uczta, Platon
„Chcesz znać moją chorobę? - zwierza się raz. - Oto ksiąg jestem niesyty. I mam ich więcej, niż trzeba, lecz jak z innymi rzeczami, tak i z księgami: każda zdobycz jest ostrogą chciwości. Tylko że w książkach jest coś szczególnego: złoto, srebro, klejnoty, purpura, marmurowe domy, uprawne pola, malowane obrazy, koń z rzędem i tym podobne rzeczy dają niemą i powierzchowną rozkosz, książki natomiast przenikają nas do głębi, mówią z nami, radzą i łączą się z nami żywą i serdeczną zażyłością, a żadna nie przychodzi samotnie, ale wprowadza imiona innych i jedna każe łaknąć drugiej.”
Petrarka, Jan Parandowski
Wyd. Czytelnik; Warszawa, 1975
Odwiedza nas 50 gości oraz 0 użytkowników.