Niegdyś pisałem, że dziennik to forma kontemplacji czasu, która zdaniem Simone Weil jest kluczem do ludzkiego życia, ale musiało upłynąć kilka lat (zawartych w trzech tomach Dziennika północnego), abym tę myśl przyswoił. Nie oznacza to wcale, że znalazłem klucz do ludzkiego życia. Na odwrót, doszło do mnie, że żadnego klucza nie ma, kontemplacja czasu trwa bez końca (a raczej kończy się razem z życiem…) i dlatego nie może być doń kluczem. Może być co najwyżej sposobem życia.
Mariusz Wilk, ZL Nr 118